Dziś jest: 23 Październik 2019    |    Imieniny obchodzą: Marleny, Edwarda, Seweryna

Cmentarzyska żydowskie na Mazowszu – konferencja naukowa

konerencja.jpg

12 września odbyła się konferencja "Dziedzictwo opuszczone. O cmentarzyskach kultury żydowskiej na Mazowszu", którą zorganizowali Starosta Płoński Andrzej Stolpa i Starosta Płocki Mariusz Bieniek. To pierwsza tego typu konferencja w Płońsku poświęcona m.in. tematowi płońskiego tzw. lapidarium. Wykład „Banalność zła – w Płońsku. Cmentarz zagospodarowany. Pytania bez odpowiedzi” poprowadził archeolog Marek Gierlach.

 

Konferencja miała miejsce w auli I LO im. H. Sienkiewicza w Płońsku. Spotkanie zainaugurowali starostowie Andrzej Stolpa i Mariusz Bieniek, którzy przywitali zebranych gości – prelegentów, przedstawicieli patronów konferencji, badaczy, przedstawicieli instytucji kultury, muzeów, a także wszystkich zebranych słuchaczy.

Konferencję poprowadzili dr Bożena Józefów – Czerwińska oraz dr Karol Kollinger.

Nadmieńmy, iż przed rozpoczęciem wykładów wysłuchaliśmy koncertu w wykonaniu uczennic Szkoły Muzycznej I St. w  Płońsku – Barbary Laszczuk, Grażyny Bacewicz, Sylwii Mękarskiej oraz Anny Dąbrowy, które do występu przygotowała Anna Koźniewska.

 

„Beit olam” dom wieczności

 

Krzysztof Bielawski z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin w wykładzie  „Cmentarz – przestrzeń sakralna, symboliczna i reliktowa” mówił m.in. o nazewnictwie, lokowaniu i rozplanowaniu cmentarzy, charakterystyce i ornamentyce macew. Kirkut – nazwa powszechnie używana w Polsce jest przez wielu Żydów odbierana jako pejoratywna. Warto więc, używać nazwy „cmentarz żydowski”. W języku hebrajskim cmentarz określa się mianem „beit chaim” – dom życia, „beit kwarot” – dom grobów lub „Beit olam – dom wieczności. Przedstawił zasadę judaizmu o nienaruszalności grobów, która mówi, nie istnieje pojęcie likwidacji miejsca pochówku, likwidacji cmentarza. Szczątki pochowane w danym miejscu oczekują na nadejście Mesjasza, niezależnie, czy na powierzchni ziemi zostały już usunięte macewy, a teren zmienił swoje przeznaczenie. Cmentarzyska to dawne cmentarze, gdzie na powierzchni nie ma już po nich śladu, brak macew czy nagrobków, jednak pochówki i szczątki pozostały.

 

O cmentarzu w Wyszogrodzie

 

Archeolog Marek Piotrowski poświecił swoją pracę magisterką na opracowanie cmentarzyska w Wyszogrodzie usytuowanego na skarpie w pobliżu Wisły. Badania archeologiczne na tym terenie były prowadzone w latach 60-tych i 70-dzisiątych. Przed Markiem Piotrowskim badania prowadził Bogusław Gierlach – ojciec Marka Gierlacha. W pierwszych badaniach odnaleziono 30 charakterystycznych kłódek, wkładanych Żydom do trumny. Istnieje kilka teorii, po co kłódki wkłada się do trumien. Jedna z nich mówi o symbolicznym zamknięciu życia ludzkiego i przejściu w świat niematerialny. Badania w latach 70-tych wykazały, że na terenie miało miejsce 49 pochówków, w których odnaleziono 46 żelaznych kłódek. Odnaleziono pochówki dorosłych i dzieci. W PRL-u na tym terenie powstała znana Fabryka Przetworów Owocowych.

 

Banalność zła w Płońsku?

 

Pierwsza wzmianka o płońskich Żydach pochodzi z 1446 roku, ale badacze domniemają, że ludność żydowska nawet wiek wcześniej mogła zamieszkiwać ziemie płońskie. Cmentarz żydowski zlokalizowany był poza miastem przy ul. Warszawskiej, jednak niedaleko rynku miasta, zamieszkiwanego przez ludność żydowską. Cmentarz zaczął  funkcjonować około roku 1525. Oficjalnie zamknięto go w 1961 roku. Cały teren cmentarza nigdy nie został wpisany do rejestru zabytków. W 2016 roku Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru teren po tzw. lapidarium, czyli około 7% całego cmentarzyska, na którym mogło znajdować się nawet 6 tysięcy grobów.

 

 

 Archeolog Marek Gierlach przedstawił wykład „Banalność zła – w Płońsku. Cmentarz zagospodarowany. Pytania bez odpowiedzi”. Rozpoczynając nawiązał do tytułu wykładu – banalność zła w Płońsku – Państwo ocenicie, czy słusznie użyłem nawiązania do tytułu książki Hanny Arendt „Eichmann w Jerozolimie: rzecz o banalności zła”…

 

Prześledźmy kalendarium płońskiego cmentarzyska. Za czasów niemieckiej okupacji cmentarz został zdewastowany. Macewy przerabiano na kruszywo, kamienie do ostrzenia, czy do utwardzania dróg. Za czasów PRL-u w 1961 – zamknięto cmentarz z przeznaczeniem terenu na potrzeby narodowych planów gospodarczych. W latach 60 i 70 – pobudowano kompleks Polmozbytu. W 1983 roku za czasów urzędowania naczelnika Miasta Płońska Michała Szpili – założono tzw. lapidarium z pomnikiem autorstwa Anny Szalast wraz z zagospodarowaniem terenu zielonego wokół oraz ogrodzeniem tzw. lapidarium.  - Po 2000 roku teren został zabudowany przez osoby prywatne i spółki. W 2002 roku Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich RP złożył  wniosek o wszczęcie postępowania regulacyjnego w odniesieniu do nieruchomości. W latach 2016-2017  zapała decyzja o wpisie fragmentu cmentarza do  rejestru zabytków. Nigdy nie przeprowadzono planowej ekshumacji. – wymienia Marek Gierlach.

 

 

Obecny stan płońskiego lapidarium znamy wszyscy. Pamiątkowe tablice i pomnik przeniesiono, teren zagrodzono blaszanym płotem, na którym zawisła tabliczka „Teren prywatny. Wstęp wzbroniony.” Obszar pozostaje w użytkowaniu wieczystym firmy „City Star”, a jego przeznaczenie to nadal „tereny usług handlowych i tereny produkcyjno-usługowe”. Archeolog Marek Gierlach proponuje następujące rozwiązania tej sytuacji: po pierwsze uznanie całego terenu jako zabytek archeologiczny, którym de facto jest jako cmentarzysko. - Wówczas wszelkie działania budowlane będą wymagały uzgodnień z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, czyli przeprowadzenia badań archeologicznych a w tym przypadku zważywszy imperatyw nienaruszalności grobów – zastosowanie dostępnych już sposobów i technologii zabezpieczenia grobów przed ich zniszczeniem robotami budowlanymi. Sposoby takie przedstawiono właśnie na sesji.  Wymagać to oczywiście będzie dodatkowych zabiegów, pociągnie za sobą dodatkowe koszty, ale będziemy mogli powiedzieć, ze zachowaliśmy się przyzwoicie, pamiętając o zmarłych i ich wiecznym spokoju. – mówi archeolog.

 

c_925_694_16777215_01_images_21728013_1852028288155570_5613576316808212167_n.jpg

 

„Obudzić umarłych i ożywić cmentarze…”

 

W dalszej części konferencji Marek Gierlach przedstawił koncepcję mauzoleum społeczności Żydów płońskich, które ma nie tylko przypominać, ale również przypominać, wzruszać i uczyć. To swoiste muzeum na wolnym powietrzu w przestrzeni sacrum. Wyróżniono trzy strefy: brama „domu życia wiecznego” z wejściem i ogromną mozaiką przedstawiającą w sposób nieco baśniowy świat judaizmu.   Kolejny element to tunelowa galeria wspomnień z wyeksponowanymi fotografiami a także ogród pamięci z wizerunkami osób, których już nie ma oraz ścianą milczenia, na której umieszczono imiona żydowskich rodów płońskich. Zamknięciem tej strefy byłaby fragmentaryczna rekonstrukcja według zachowanej fotografii, nieistniejącego cmentarza z odtworzeniem historycznych macew. Autorami koncepcji jest zespół: Anna Dudek, Martyna Leśniewska, Marek Gierlach i Michał Wojcieszczyk.

 

W drugiej części sesji wysłuchaliśmy jeszcze wykładów: Adama Pindora: Po Zagładzie – regulacje prawne i deregulacje „praktyczne” nekropolii żydowskich, a także Grzegorza Budnika: Konserwator wobec sacrum – dostrzegać i chronić oraz Pawła Danielewicza: Archeolog wobec sacrum, dotykać i chronić i Bartłomieja Pielesieka Integralność cmentarza, integralność grobu – zabezpieczenie przed „dekompozycją”.

 

Po wszystkich wykładach prelegentów konferencja została zakończona dyskusją.

 

Sylwia Sobótka

Fot. Sylwia Sobótka/ wizualizacje – Michał Wojcieszczyk

 


 

Prognoza pogody:



   

 

 



 

 GALERIE:

  

 


 

Redaktor Naczelna:
Sylwia Sobótka

e-mail: s.sobotka@media-polska.pl 

Extra Płońsk - Biuro Reklamy:
ul. Płocka 69, 09-100 Płońsk
Tel. 502 646 312 oraz: 534 902 094